,,Uważam (i w dodatku nie obchodzi mnie, jeśli za chwilę ktoś poczuje się urażony), że należy WRZESZCZEĆ PRZECIWKO ABORCJI, NALEŻY JĄ BLOKOWAĆ WSZELKIMI SPOSOBAMI, NIEISTOTNE CO W TEJ KWESTII MÓWI PRAWO. 
Bo nie wolno ulegać prawu, które pozwala na zabijanie.”
Jest to śmierć zamierzona, zadana świadomie i z rozmysłem.

Zwolennicy aborcji wysuwają przeróżne argumenty, które mają złagodzić wymowę V przykazania: nie zabijaj, dotyczącego każdego – bez względu na światopogląd człowieka – życie jest bowiem wartością samą w sobie.

Do najczęściej przytaczanych przez zwolenników aborcji argumentów należą:
- wskazania medyczne (możliwość zagrożenia dla zdrowia lub życia matki),
- eugeniczne (zagrożenie obciążeniami dziedzicznymi i nieuleczalną chorobą u    mającego się urodzić dziecka),
- etyczne (ciąża jako wynik przestępstwa lub niewierności),
- społeczne (zdania typu – nie stać nas w tej chwili na kolejne dziecko),
- rodzinne i demograficzne (aborcja jako jedna z metod regulacji poczęć).

Niekiedy ludziom wydaje się, że trudna sytuacja, w jakiej się znajdują lub okoliczności, w jakich nastąpiło poczęcie dają im prawo do decyzji o zabiciu dziecka przed jego narodzeniem. Jasno trzeba jednak powiedzieć: żadna sytuacja nie upoważnia człowieka do zabójstwa i żaden argument nie może go usprawiedliwić.

Istnieje obiegowa opinia, że dziecko poczęte w wyniku gwałtu będzie przypominało kobiecie sam akt gwałtu przysparzając jej cierpień i będzie miało cechy ojca – gwałciciela, dlatego lepiej je „usunąć” – czytaj : zabić.
Taka argumentacja jest wielkim nieporozumieniem. Dziecko poczęte w wyniku gwałtu nie różni się od innych dzieci i wcale nie musi posiadać (i najczęściej nie posiada) negatywnych skłonności czy cech ojca. Kobiety, które urodziły dzieci poczęte w wyniku gwałtu twierdzą, że patrząc na dziecko, nie łączą go z tym przykrym przeżyciem, które z czasem ginie gdzieś w pamięci.
Czy na dziecko, małą, niewinną osobę, tylko dlatego, że zostało poczęte w taki a nie inny sposób, można wydać wyrok śmierci? Czy słuszne jest, aby kobieta do negatywnych przeżyć gwałtu dodawała jeszcze cierpienia, które staną się jej udziałem po dokonaniu aborcji? Czy musi żyć ze świadomością zgody na ten barbarzyński czyn?!
Dziecko, które poczęła, jest przecież jej dzieckiem. Bez względu na to, kto był ojcem biologicznym – to jest także jej dziecko.

Równie powszechna jest opinia, że jeśli stwierdzi się upośledzenie dziecka, to można, a nawet należałoby, dla dobra rodziców i samego dziecka, pozbawić je życia. Jest to kolejny absurd!
Nigdy do końca nie wiadomo, jaki będzie stan psychiczny czy fizyczny dziecka po urodzeniu. Dalej – nawet zakładając określony stan upośledzenia dziecka – doświadczenie i praktyka pokazują, że te właśnie dzieci (z uwagi na swój stan) są najbardziej kochane przez swoich rodziców. Poza tym – czy dla dziecka byłoby lepiej, aby nie żyło? Czy dziecko upośledzone nie chce żyć? Czy nie cieszy się życiem? (Francuzka Denise Legorix, bez rąk i nóg – wydawałoby się – głęboko upośledzona, w swoim świadectwie: „Ne comme ca” dziękuje swoim rodzicom za dar życia).


Jeszcze jednym dość często przytaczanym argumentem jest stwierdzenie, że lepiej dla dziecka, aby się nie urodziło, jeżeli miałoby być „niechciane” albo żyć w złych warunkach, w biednej rodzinie. Czy lepiej ukarać je wtedy wyrokiem śmierci?

Jest oczywiście wynikiem nieodpowiedzialności rodziców doprowadzić do poczęcia dziecka w sytuacji, gdy jego wychowanie i utrzymanie jest bardzo trudne czy wręcz niemożliwe. Ale jeżeli już się poczęło? Jeżeli już żyje i rozwija się pod sercem matki? Nie ma dzieci „niechcianych”. Mogą być dzieci nieplanowane – przez rodziców – ale jeśli się poczęły, to znaczy, że są chciane przez Boga a rodzice mają je przyjąć.
Nawet w sytuacji bardzo trudnej dla kobiety, w sytuacji całkowitego braku akceptacji dla poczętego życia aborcja nie jest jedynym rozwiązaniem. A na pewno nie jest rozwiązaniem najlepszym. Lepiej jest urodzić dziecko i obdarzyć nim jedno z oczekujących na adopcję małżeństw niż pozbawić je życia. Kobieta nie będzie musiała żyć wtedy z piętnem dzieciobójstwa a dziecko zyska rodzinę, która przyjmie je z radością i miłością, jako kogoś bardzo cennego, upragnionego i oczekiwanego.

Istnieje jeszcze wiele innych argumentów pozornie usprawiedliwiających aborcję, ale tak naprawdę nie ma argumentacji, która usprawiedliwić by mogła odebranie dziecku życia jeszcze przed jego urodzeniem.

Bez względu na treść prawa państwowego w tym zakresie, dla człowieka wierzącego najważniejsze jest prawo Boże, które mówi: „Nie zabijaj”. Nigdy śmierć nie może być ostatecznym wyborem, ten jest zawsze jeden: życie.

Z aborcją wiążą się inne, wstrząsające tematy:
- sprzedaż płodów,
- handel dziecięcymi organami,
- doświadczenia i eksperymenty prowadzone na embrionach,
- syndrom postaborcyjny,
- ryzyko śmierci u kobiety poddającej się aborcji.

Fakt sprzedawania części ciała dzieci zabitych w wyniku aborcji przez częściowy poród ujawnił w jednym z numerów amerykański magazyn „Lifte Issues Connector”. Poinformował on również, że osoby dokonujące aborcji sprzedają organy tych dzieci do badań nad ludzkim płodem. Najbardziej poszukiwane przez naukowców, firmy farmaceutyczne i uniwersytety są: oczy, wątroba, mózg, grasica a także krew z serca, żyły, wątroby i kończyn. Ofiary mają około 30 tygodni. We wszystkich podejmowanych działaniach i eksperymentach chodzi podobno o dobro człowieka...
Pamiętać jednak należy, że człowiek w swoim życiu osobniczym przybiera kilka postaci: zarodkową, płodową, noworodkową, niemowlęcą, dziecięcą, młodzieńczą, dojrzałą i starczą. Embrion jest pierwszą z nich: jest to człowiek w zarodkowym stadium swego życia i eksperymentowanie na nim jest zbrodnią.

Zwolennicy aborcji pomijają, oprócz wysokiej śmiertelności kobiet poddających się temu „zabiegowi”, równie wysoki współczynnik psychicznych i psychologicznych komplikacji, jakich bardzo często doświadczają kobiety po aborcji (śmierć samobójcza, śmierć w wyniku zabójstwa, skłonność do podejmowania ryzykownych zachowań). 

JEŚLI KIEDYKOLWIEK POWIEDZIAŁEŚ: ,,ŻAŁUJĘ ŻE SIĘ URODZIŁAM/EM".
PROSZĘ CIĘ NIE OBRAŻAJ I NIE ZASMUCAJ TYMI SŁOWAMI PANA JEZUSA!!!
"Ty byłaś piękną dziewczyną a on przystojnym chłopakiem.Ja niepotrzebna kruszyną, rzuconym w złe gniazdo ptakiem Ty miałaś włosy z obrączek i wciąż go trzymałaś za ręce Moich nie chciałaś już rączek, nie trzeba Ci było więcej. Dziś miałabym 16 lat tyle co ty wtedy mamo pewnie cieszyłby mnie, świat, przeżywałabym to samo mamo, nie chciałam umierać, dlaczego mnie nie kochałaś? Nie miałaś prawa odbierać mi życia, chociaż mi je dałaś! Dzieci boją się zastrzyków, cyganek i kominiarzy ja boję się śmietników, tam leżą szczątki mej twarzy Dzieci lubią tulić lalki, ja do ziemi tulę się z lękiem Ktoś wrzucił do umywalki me ciało ciepłe i miękkie Dziś miałabym 16 lat tyle co ty wtedy mamo pewnie cieszyłby mnie świat, przeżywałabym to samo mamo, nie chciałam umierać, dlaczego mnie nie kochałaś nie miałaś prawa odbierać mi życia, chociaż mi je dałaś! Myślisz, że masz w niebie aniołka choć nawet mnie nie ochrzciłaś. On nie modli się za ciebie bo ty na to nie zasłużyłaś.
TAK WYGLĄDA SYTUACJA W INDIACH-KAŻDY KTO PRZYCZYNIA SIĘ DO ABORCJI JEST ZABÓJCĄ!!!

,,Dla mnie oczywistym i jasnym jak słońce jest fakt, że aborcja ma znamiona zbrodni.”
Każdy, kto dokonał aborcji lub przyczynił się do niej, potrzebuje uzdrowienia zarówno w sferze duchowej, jak i psychofizycznej. Jest to możliwe tylko przez całkowite przylgnięcie do Chrystusa i pełne ufności zanurzenie się w Jego nieskończonym miłosierdziu. W sakramencie pokuty, ze szczerym żalem i postanowieniem poprawy, wyznaj Jezusowi wszystkie swoje grzechy, a gdy przyjmiesz Go w Komunii św., poproś o pojednanie się z zabitym dzieckiem, abyś mogła (mógł) w duchu przytulić je do siebie. Poproś Pana Jezusa, aby powiedział Ci, jakiej płci jest dziecko. Nadaj mu wtedy imię i poproś je, aby wybaczyło Ci aborcję. Przyjmij przebaczenie od Jezusa i od dziecka. Skoro Bóg i dziecko Ci przebaczyli, teraz i Ty przebacz sobie. Powiedz dziecku, że je kochasz i że będziesz starał(a) się z wielką gorliwością codziennie modlić, przystępować do sakramentów i żyć zgodnie z Ewangelią, aby jak najlepiej przygotować się na spotkanie z Bogiem w chwili śmierci, tak byście mogli się w pełni cieszyć z przebywania razem w niebie. Jeżeli te wszystkie kroki prowadzące do uzdrowienia zostaną włączone w sakrament pokuty oraz Eucharystię odprawianą w intencji rodziców i dziecka, z całą pewnością Chrystus dokona całkowitego uzdrowienia wszystkich, którzy cierpią z powodu syndromu postaborcyjnego.
MODLITWA W INTENCJI DZIECI  NIENARODZONYCH
Święta Joanno Beretto, która okazałaś swemu nienarodzonemu dziecku największą matczyną miłość, pozwalając mu żyć za cenę własnego życia, prosimy Cię za wszystkie matki, które noszą w swoim łonie dzieci, lecz nie chcą ich wydać na świat. Wyproś dla tych matek szczerą przemianę serca, aby umiały pokochać swoje nienarodzone dzieci prawdziwą matczyną miłością. Niech Pan Bóg postawi im na drodze dobrych ludzi, którzy wyciągną do nich pomocną dłoń i odwiodą od decyzji zabicia własnego dziecka. Ratuj wszystkie nienarodzone dzieci i uproś im łaskę szczęśliwych narodzin. Ratuj matki, aby nie obciążały swego sumienia tak wielką zbrodnią i obudź w nich szacunek i miłość do każdego poczętego życia. Amen.
Darmowe strony internetowe dla każdego